Władymir Megre – Anastazja.

Jeśli wyliczyć książki, które zmieniły mnie – można by to zrobić na palcach jednej ręki. A wśród nich na pewno są książki Władymira Megre o Anastazji – pustelnicy, żyjącej w syberyjskiej tajdze. Książka oparta jest na autentycznych wydarzeniach. Władymir Megre, rosyjski przedsiębiorca płynął w latach 90-tych ubiegłego stulecia na wyprawę handlową po syberyjskiej rzece Ob. W jednej z wiosek poznał dwóch staruszków, którzy opowiedzieli mu o dzwoniącym cedrze – drzewie, które podobno ma moc uzdrawiania. Oczywiście Władymir nie dał wiary tym słowom, potraktował jako bajkę i odpłynął. Jednak po czasie zaczęły odzywać się choroby, które sprawiły, że znalazł się w szpitalu. Wtedy przypomniał sobie o cedrze i o dwóch staruszkach. Wtedy postanowił wrócić do owej wioski i odnaleźć ich. Zamiast starców spotkał młodą dziewczynę, która jak się okazało zmieni jego światopogląd. Władymir jako człowiek rozumu, analizujący każdą rzecz swoim umysłem przedsiębiorcy poddawał pod wątpliwość każdą rzecz o której opowiadała Anastazja. Mówiła ona o wielu rzeczach, o których współczesny człowiek prawie w ogóle się nie zastanawia będąc pochłoniętym w liczne sprawy, które pojawiają się w ciągu dnia – praca, samochód, dom, tv… i gdzie tu czas na rozmyślanie o sensie bytu. Ilu ludzi ma czas w ciągu dnia spojrzeć się w niebo, porozmawiać ze Stwórcą, podziękować mu za to, że uczestniczy się w jego wielkim dziele tworzenia. Anastazja mówi o naszej przeszłości, o epoce Wiedyzmu, która panowała jeszcze nie tak dawno, a człowiek kierował się wówaczas zupełnie innymi wartościami, jednak nikt o tym nie mówi, bo wiedza tamtych czasów została zniszczona. Wmawia się nam, że przed Chrześcijaństwem na terenach Europy żyły pogańskie ludy, zacofane i prymitywne. Jednak historia została zmieniona i to w konkretnym celu. Jesteśmy zahipnotyzowanym ludem hołdującym wirtualnym rzeczom i odseparowanym od głosu Stwórcy (czy nie jest tak, że do kontaktu z Bogiem potrzebujemy obecnie kapłana?, czy nie wydaje się to umniejszaniem wartości zwykłego człowieka). Anastazja opowiada także o Siedliskach Rodowych – swoim własnym skrawku ziemi – jednym hektarze, który może obdarować człowieka wszystkimi rzeczami jakich tylko potrzebuje, sprawiając, że człowiek będzie niezależny od większości rzeczy stworzonych przez współczesny świat. Zależy mi na przedstawieniu chociaż części z wiedzy o której mówi Anastazja, tak aby wziąć pod uwagę logikę jej wypowiedzi i fakt, że wszystko układa się w jedną całość – mam nadzieję, że da Wam tak samo dużo do myślenia co mi.

Władymir Megre – Anastazja (10 tomów).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s