Ślęża – Święta Góra Słowian

20140101_150402

1 stycznia 2014 roku postanowiliśmy wejść na Ślężę, która przez naszych przodków traktowana była jako święta góra, związana z ich kultem i obrządkami.

Historia

Góra Ślęża miała wielkie znaczenie sakralne dla wielu dawnych plemion, i to nie tylko dla przedstawicieli kultury łużyckiej, ale prawdopodobnie również dla plemion celtyckich i germańskich. Nazwy „Ślężanie” i „Śląsk” wzięły się właśnie od nazwy tej góry.
Pojawienie się pierwszych miejsc kultu na Ślęży datuje się na co najmniej 1300 r. p.n.e. Masyw Ślęży był wtedy dla śląskich plemion należących do kultury łużyckiej świętym miejscem, gdzie czczono głównie bóstwo słoneczne. Podobne praktyki, lecz na mniejszą skalę, odbywały się również na położonej niedaleko górze Wieżycy. Księżyc czczony był na Raduni.
Po dawnych rytuałach pozostało niewiele. Za najważniejsze pamiątki materialne po tamtych czasach uznawane są tajemnicze posągi, z których pierwszy odnaleziono w 1733 r. Kamienne rzeźby kultowe z szarego granitu przedstawiają m.in. niedźwiedzia (wg niektórych – dzika) oraz ludzką postać z rybą, czyli „pannę z rybą”. Są też inne starożytne posągi: „mnich” i „grzyb”. Nie wiadomo, kto jest autorem rzeźb, ani jaką one pełniły funkcję. Nawet specjaliści nie wiedzą, jak je datować, a rozbieżności sięgają od VIII w. p.n.e. do XII w. n.e.
Ale gdy na Ślężę i jej spuściznę spróbujemy spojrzeć w kategoriach sfery duchowej, poszukiwanie właściwych dat i sprawa przynależności tego miejsca do kultury prasłowiańskiej, pragermańskiej czy jeszcze wcześniejszej, praeuropejskiej, stanie się sprawą drugorzędną.

Od ok. 1300 r. p.n.e. do wczesnego średniowiecza istniał na szczycie Ślęży monumentalny kamienny krąg otaczający miejsce kultu poświęcone bóstwu słonecznemu. W tamtych czasach wierzono, że szczyt tej góry zamieszkują bogowie. W wielu miejscach na Ślęży można spotkać znak solarny w kształcie pochyłego krzyża, zwany też runą Gebo. Runy to magiczne pismo używane przede wszystkim na północy Europy, pierwotnie mające znaczenie sakralne.

Runa Gebo jest związana z równowagą.

W tłumaczeniu ze staro skandynawskiego oznacza dar.
Symbolizuje w swym rycie otwartego człowiekastojącego w pozycji X.

Najtrafniejszym mottem pasującym do tego znaku są słowa :

Mając obdarzaj
Obdarzając otrzymasz
Byś zawsze był kochany
Byś zawsze kochał

Runa ta zwraca uwagę byś żył w harmonijnym związku sam ze sobą i innymi.
Wtedy rozumiejąc swoje jing, swoje jang będziesz wstanie przekazać dar Gebo innym.
Nie będziesz się obawiał prosić o pomoc nie będziesz się wstydził przyjacielu jej udzielać.
To runa stabilności dawania i brania. Składa się ona z czterokrotnie powtórzonej runy Kenaz. Działa na wszystkich poziomach energetycznych opierając się na czterech podstawowych żywiołach po to by osiągnąć jedność. Jedność z bogiem i samym sobą i ludźmi.

PENTAX Image

Podróż szlakiem na szczyt

Wejście można zacząć od Sobótki, gdzie można zostawić samochód i zacząć wejście na Wieżycę, gdzie usytuowana jest wieża widokowa z początku XX wieku. Wejście jest dosyć strome i nieprzyjemne, ale później jest już tylko lepiej i nachylenia stoku są mniejsze. Po drodze mijamy na szczyt Ślęży mijamy rozsypane głazy, i starożytne miejsca kultu oznaczone kamiennymi tablicami.

Wspinając się na szczyt Ślęży od strony Sobótki, wzdłuż czerwonego szlaku, warto zwrócić uwagę na mijane po drodze źródełka. Jak twierdzi geomanta Leszek Matela, tryskająca z nich woda ma po dziś dzień dobre własności bioenergetyczne. Po jej wypiciu wzrasta biowitalność organizmu. Niezwykłym miejscem jest źródło Jakuba i jego otoczenie. Leszek Matela, wraz z geomantką Otylią Sakowską i wrocławskim radiestetą Wojciechem Furmańczykiem, odkrył w okolicach wspomnianego źródła ciekawe rytualne miejsce, którego nie wymienia się w przewodnikach: czworokątny ołtarz totemowy. Jego twórcy usytuowali go według stron świata i wyżłobili w środku tajemnicze zagłębienie.
O totemowym przeznaczeniu ołtarza mówią przesłania medytacyjne tego miejsca. Ciekawe, że wokół płaskiego, czworokątnego głazu zanika promieniowanie siatki szwajcarskiej, czyli powszechnie występującego promieniowania kosmicznego, tworzącego prostokąty o bokach 2,5 na 2 m. Wspomniani badacze odkryli również dawne miejsce inicjacyjne w Husyckich Skałkach, położonych na trasie wiodącej na szczyt Ślęży. Z przeprowadzonych badań wynika, że w tym miejscu, w szczelinie skalnej, odbywały się dawne rytuały wtajemniczenia w wiedzę duchową. Koncentrująca się tu energia pomagała inicjowanym osobom w przemianie wewnętrznej.
Niezwykle ciekawym miejscem, choć dziś bardzo zaniedbanym, są tzw. Święte Źródła u podnóża Ślęży. Przybywający na świętą górę pielgrzymi dokonywali w nich rytualnego oczyszczenia ciała i duszy. Dopiero po tego rodzaju ablucjach podążano wijącą się w kształcie spirali drogą ku kamiennym kręgom na szczycie góry. Leszek Matela po badaniach przeprowadzonych w Świętych Źródłach opowiadał o swojej wizji, którą miał w czasie medytacji w tamtym miejscu. Treścią tej wizji były rytualne kąpiele dawnych pątników. Dla kobiet i dla mężczyzn przeznaczone były oddzielne baseny kąpielowe zasilane ze Świętych Źródeł. Kąpiel odbywała się w nocy, w świetle pochodni. Obmyci pielgrzymi podążali na wierzchołek świętej góry. Drogę oświetlały im palące się na szczycie ogniska. Potężny blask buchał również z dwóch ogromnych, drewnianych belek skrzyżowanych w znaku Słońca. Ludzie zanosili na wierzchołek Ślęży gliniane krążki symbolizujące Słońce i Księżyc. Skupieni wokół sanktuarium, oczekiwali na wschód słońca, które oświetlało swymi promieniami kamienny krąg.

Do dziś zachowały się pozostałości kamiennych kręgów i rzeźb. Mają one wskazywać miejsca święte. W różnych publikacjach nazywa się wręcz Ślężę słowiańskim Olimpem.

Na szczycie Ślęży znajduje się obecnie schronisko, wieża telewizyjna, oraz kościół. Wszystko usytuowane na dosyć rozległej polanie. Będąc na miejscu można sobie jedynie wyobrażać w jaki sposób w tym miejscu nasi przodkowie obchodzili m.in. takie święta jak noc świętojańską. Na rozległej polanie można i dzisiaj w tą noc palić ogniska i kultywować obrzędy naszych przodków (jakoś tak do dzisiaj chęć by celebrować noc świętojańską przy rozpalonych ogniskach zachowała się w naszej słowiańskiej krwi).

20140101_150941

Kościół na szczycie Ślęży.

20140101_150953

Rozległa polana na szczycie Ślęży. Na wprost, pod drzewem znajduje się kamienny niedźwiedź.

20140101_150402

Widok ze szczytu Ślęży.

Czyżby było w tym miejscu coś rzeczywiście wyjątkowego?

Według Leszka Mateli chodzi o szczególny rodzaj energii, czy też promieniowania, który charakteryzuje wszystkie miejsca mocy. Można je zmierzyć metodami radiestezyjnymi. Jak pisze Matela, Ślężę otaczały niegdyś kamienne wały – zachowały się pozostałości. Trudno określić ich przeznaczenie, milczą na ten temat archeologowie. Według Mateli służyły rozprowadzaniu i wzmacnianiu kosmicznej energii świętej góry.

Na całym masywie Ślęży w różnych miejscach można także napotkać znak w kształcie ukośnego krzyża. To symbol kultu solarnego. Góra poświęcona była właśnie bóstwu słonecznemu, w przeciwieństwie do sąsiedniego wzniesienia – Raduni, gdzie czczono Księżyc. Radunia to równie ważne miejsce i, jeśli wybieramy się na wycieczkę w ten rejon, warto oczywiście przejść obie góry. Kto wie, co się zdarzy…

Aleksander Andrejczuk, specjalista od feng shui, i-cing oraz poszukiwacz zaginionych tradycji słowiańskich, jeździ na Ślężę od 2002 roku. – Ślęża to dla mnie miejsce, gdzie kontakt z matką Ziemią i ładem kosmosu jest bardziej dostępny niż gdzie indziej – mówi.

Andrejczuk dobrze pamięta swój pierwszy wyjazd w niewielkiej grupie. Szli nocą, z pochodniami, najpierw na Radunię. Jak mówi, obie te góry są ważne: – Na Raduni jest radosna czysta moc, na Ślęży – transformacyjna.
IMGP7484

Kamienny niedźwiedź – starożytna rzeźba kultowa na szczycie Ślęży.

IMGP7466

Droga na szczyt Ślęży.

Co ciekawe istnieją mapy pokazujące pewne anomalie magnetyczne w rejonie Ślęży. Kolorem ciemnozielonym zaznaczone są strefy, gdzie magnetyzm jest najmniejszy, ciemnoczerwonym gdzie największy. Wyraźnie widać jak miejsce to wyróżnia się na obszarze całego Śląska.

lamagnetokompr

Działalność człowieka współczesnego a miejsca energii

Dziś na szczycie Ślęży nie ma już kamiennego kręgu. Jego miejsce zajmuje wieża telewizyjna wysyłająca silny sygnał na cały Dolny Śląsk. Energia owego masztu przekaźnikowego zagłusza w znacznej mierze subtelne wibracje tego miejsca. Przed negatywnym oddziaływaniem pól elektromagnetycznych najlepiej schować się za masywnymi granitowymi skałami koło wieży widokowej na czubku góry. W zaciszu tych skał osoby wrażliwe mogą odczuć potężne energie tego miejsca. Podobnie głębokie mogą być odczucia przy wspomnianych Husyckich Skałkach oraz przy Źródle Jakuba.
O tym, jak ważnym miejscem mocy jest Ślęża, świadczy fakt, iż na jej szczycie przecina się aż pięć linii geomantycznych. Łączą one ważne miejsca kultu tamtych czasów nie tylko na pobliskich wzniesieniach Raduni i Wieżycy, ale również przebiegają przez takie miejscowości, jak Sobótka (kościół Św. Jakuba w dawnym miejscu kultowym Ślężan), Gniezno, Biskupin, Gdańsk, Hel (wiele dawnych miejsc rytualnych). Inne z linii geomantycznych przechodzących przez Ślężę łączą to miejsce m.in. z Syltem (wyspa z ośrodkami kultu Wikingów), Lubeką, Berlinem, Legnicą, Konstantynopolem (dzisiejszy Istambuł), Rugią (świątynia Prasłowian), Uznamem (ośrodki Wikingów), Szczecinem, Głogowem, Częstochową, Kielcami czy wreszcie Świętym Krzyżem (Łysicą) – najważniejszym obok Ślęży miejscem kultu Prasłowian.

Warto zwrócić uwagę, że odległość szczytu Ślęży od wierzchołków Raduni i Wieżycy, dwóch pozostałych gór kultowych w tych okolicach, jest prawie identyczna. Również ślężańskie monumentalne rzeźby były ustawione w odpowiedniej odległości od szczytu. Z pewnością błędem było ruszanie ich z miejsc, w których zostały niegdyś umieszczone. Jak twierdzi Leszek Matela, kamienne rzeźby prawdopodobnie spełniały kiedyś rolę „wzmacniacza” kultowego układu energetycznego. Tylko „mnicha”, zabranego z pobliskiej wsi Garncarsko, ustawiono, całkiem przypadkiem, na linii geomantycznej przechodzącej przez Ślężę i Wieżycę. W związku z tym spełnia on nadal swoją rolę, wznosząc się majestatycznie przy drodze do pobliskiego schroniska.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s