Czas – nie istnieje nic poza teraźniejszością.

Chcąc głębiej zastanowić się nad tym stwierdzeniem można wyobrazić sobie, że cała przyszłość i cała przeszłość jest tylko wytworem naszych wyobrażeń, które poprzez zmysły doszły do naszej świadomości lub poprzez wyobrażenia i oczekiwania zasilamy energią, aby tworzyć naszą przyszłość. Jako taka przeszłość i przyszłość praktycznie nie istnieją, gdyż są one wypadkową tego kim jesteśmy tu i teraz. Niestety liniowy sposób myślenia i wyobrażenia czasu niestety nie pomaga w tym, aby uzmysłowić sobie ten fakt…

„Czy zdarzyło ci się coś przeżyć, zrobić, pomyśleć albo poczuć kiedy indziej niż w Teraźniejszości? I czy sądzisz, że kiedykolwiek ci się zdarzy? Czy cokolwiek może się zdarzyć lub istnieć poza Teraźniejszością? Odpowiedź jest chyba oczywista?

Nic nigdy nie zdarzyło się w przeszłości; wszystko zdarzyło się Teraz.

Nic nigdy nie zdarzy się w przyszłości; wszystko zdarzać się będzie Teraz.

To, co uważasz za przeszłość, jest zachowanym w umyśle pamięciowym śladem minionej Teraźniejszości. Ilekroć wspominasz przeszłość, wskrzeszasz ten ślad – i wskrzeszasz go teraz. Przyszłość to wyimaginowane Teraz, umysłowa projekcja. Kiedy przyszłość nadchodzi, pojawia się jako Teraźniejszość. Kiedy myślisz o przyszłości, myślisz o niej teraz. To jasne, że przeszłość i przyszłość same nie są rzeczywiste. Podobnie jak księżyc nie świeci własnym światłem, tylko odbija blask słońca, tak też przeszłość i przyszłość są tylko bladym odbiciem blasku, mocy i rzeczywistości wiekuistego Teraz. Ich rzekomo rzeczywiste istnienie zapożyczone jest od Teraźniejszości.”

Eckhart Tolle, „Potęga Teraźniejszości”, Galaktyka Sp. z o.o., Łódź 2010

Czy nie jest to takie proste? Przecież oczywistą sprawą jest, że przyszłość nigdy nie istniała i nie będzie istnieć. Jest tylko Teraz. To my kreujemy przyszłość poprzez nasze wyobrażenia i oczekiwania o niej.

Jako, że duża ilość ludzi posiada nastawienie pesymistyczne, żyje w strachu, który przecież jest niczym innym jak efektem obaw o swoją przyszłość (bo przecież nie boimy się przeszłości – ta może jedynie powodować u nas żal, apatię, złość, ale nie strach), powodują tym samym zgodnie z zasadami huny ziszczenie się tego co zasilają energią, czyli pesymistycznego wariantu swojej przyszłości, lub pesymistycznych wyobrażeń na jej temat.

„Czas nie przedstawia żadnej wartości, ponieważ jest urojeniem. To nie on wydaje ci się cenny, lecz jedyny punkt wyłączony z czasu: Teraźniejszość. Ta rzeczywiście jest cenna. Im bardziej skupiasz uwagę na czasie – na przeszłości i przyszłości – tym mniej dostrzegasz Teraźniejszość, chociaż to właśnie ona jest ze wszystkiego najcenniejsza.

Dlaczego? Po pierwsze – dlatego, że nic oprócz niej nie istnieje. Jest tylko Teraźniejszość. Wieczne teraz to jedyny stały czynnik – przestrzeń, w której toczy się całe twoje życie.

Życie trwa właśnie teraz. Nigdy jeszcze się nie zdarzyło, żeby twoje życie toczyło się kiedy indziej niż teraz i nigdy tak się nie zdarzy. Po drugie, Teraźniejszość to jedyny punkt, przez który możesz się wydostać poza wąskie ramy umysłu.”

Ibidem.

Ani przeszłość ani przyszłość tak naprawdę nie mają większego znaczenia patrząc się z perspektywy Istnienia w Teraz. Przeszłość już się zdarzyła, jest minioną Teraźniejszością i jedyne co można zrobić to wyciągnąć wnioski płynące z czasu zegarowego, ale bez wchodzenia w emocje i utożsamiania się z nimi, gdyż są one wytworem egotycznej jaźni, która np. w danym momencie odczuwa stratę, a ty utożsamiając się ze swoją egotyczną jaźnią zasilasz tą emocję. Przyszłość także nie ma większego znaczenia, nie można żyć uzależniając się od stawianych sobie celów – lepiej skupić się na Teraz – na drodze wiodącej do celu. Nie warto żyć w strachu, lęku – jest to efekt utożsamiania się z umysłem, którym kieruje ego – fałszywe „ja”, które ciągle się czegoś boi – straty, porażki, zranienia, śmierci. Dopóki utożsamiać się będziesz z tą fałszywą jaźnią dopóty będziesz odseparowany od źródła swojej prawdziwej mocy – prawdziwej Jaźni.

Zatem żyj w Teraz, wiem że to trudne, ale poprzez Uważność możesz próbować skupiać się w Teraz na krótkie chwile, gdzie będziesz obecny w Tu i Teraz, w pełni świadomy i uważny tego, co dzieje się w Tobie. Z czasem te krótkie chwile mogą zacząć się wydłużać. Możesz także medytować, zagłębiać się w chwili, w sobie i w swoim wnętrzu. Bardzo często umysł od razu stara się nas wyrwać z bezruchu, niczym pędzący pociąg przychodzą myśli, których nie można zdławić i nie warto tego robić – niech popłyną, a w momencie, gdy przepłyną powróć do obecności i uważności chwili.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s