Miesiąc: Kwiecień 2014

Słowiński Park Narodowy – kraina piasku.

Będąc w okolicach Łeby warto odwiedzić ziemię Słowińców i pochodzących od ich nazwy Słowiński Park Narodowy. Słowińcy to historyczna grupa etnograficzna, będąca w istocie odłamem ludności kaszubskiej, zamieszkującej do czasów powojennych tereny nad jeziorami Gardno i Łebsko (północno-zachodnia część województwa pomorskiego). Posługiwali się oni gwarą słowińską wchodzącą w skład dialektu północnokaszubskiego języka kaszubskiego.

spn

Chcąc rozpocząć wędrówkę najlepiej jest dojechać do Rąbki kawałek za Łebą. Tam wchodzimy na ścieżkę prowadzącą do Słowińskiego Parku Narodowego. Dojście do ruchomych wydm zajmuje około 1 – 1,5 godziny w zależności od tempa marszu (około 6 km w jedną stronę). Po drodze zwiedzić można wyrzutnie rakiet z okresu II wojny światowej.

Dochodząc do wydm krajobraz nagle się zmienia. Las zanika i otwiera się ogromna przestrzeń piasku i wiatru. Można wejść na około 30-metrową ruchomą wydmę o nazwie Góra Łącka (jej nazwa pochodzi od wsi, która niegdyś tu istniała, lecz została zasypana przez piaski – o nazwie Łączka). Rozciąga się z niej dobry widok na okolicę, a krajobrazy przypominają pustynne pustkowia Sahary czy Gobi. Idąc dalej wytyczonym szlakiem dojść można do brzegu morza.

To co zwraca uwagę to niesamowity kontrast pomiędzy środowiskami – zielonym lasem a pustynią piasku. Widoki zmieniają się na przestrzeni kilkudziesięciu metrów.

Wykłady profesora Salla, nieznana historia naszej cywilizacji

Myślę, że to niezwykle ważne, aby poznać swoje własne korzenie. Czy historia cywilizacji na Ziemi rozpoczyna się od Sumeru, Egiptu, a może było coś wcześniej. Co z licznymi podaniami o potopie. Liczne fakty, artefakty i odkrycia dowodzą, że nasze pochodzenie ma o wiele starszy rodowód niż się przypuszcza, o czym mówi profesor Sall. Najciekawsze w tym wszystkim zdaje się to, że pomimo tak licznych i oczywistych dowodów, faktu ich powiązania w jedną całość, współczesna nauka milczy o tym. Czy kwestia utrzymywania nas w nieświadomości własnego pochodzenia i rodowodu ma na celu odebranie nam wiary w naszą moc, a może te wszystkie nowości zachwiałyby na tyle współczesną cywilizacją, że mogłaby ona nie podnieść się wobec nowych paradygmatów, które musiałyby zacząć obowiązywać, gdyż stare zdewaluowałyby się w ciągu jednej chwili… oznaczałoby to utratę wpływów, być może na skutek nowych odkryć naukowych czerpiących z zaginionej wiedzy, doszłoby do uwolnienia wolnej energii i innych odkryć…